Wiosenny parapet z kotem w tle

Na dworze leżą resztki śniegu, jest zimno i nieprzyjemnie. W dodatku nad miastem wisi smog i powietrze wydziela zapach, od którego boli głowa. Zima w tym roku była jakaś taka nijaka. Ani zimno przeszywające, ani śniegu… Tylko ciągły chłód i szaro, buro, ponuro. No i ten smog. Powtarzam sobie, że jest jakiś plus tej pogody – przynajmniej mi choinka nie zdechnie na balkonie i spokojnie doczeka do przeprowadzki na ogródek. Póki co, do wiosny ciągle daleko, więc próbuję jakoś zazielenić wnętrze, skoro na podwórku dominuje brudna szarość.

Zdarzył się ostatnio jeden słoneczny dzień i od razu przyjemniej się zrobiło. Moje koty zlazły z kanapy i poszły wygrzać kosteczki na dworze, a ja spojrzałam na parapet i stwierdziłam że warto podlewać kwiatki 🙂

Processed with Rookie Cam

Processed with Rookie Cam

 

Storczyki zaczęły wypuszczać pąki, jeden nawet już zakwitł. Ciągle liczę na to, że uda się z wszystkimi. Kiedy kwiaty nie kwitną, widok na parapecie ratują świecące kule zamknięte w przeźroczystej, małej szklarni. Wieczorami dają trochę nastrojowego światła.

Processed with Rookie Cam

Processed with Rookie Cam

Zimą starałam się „rozświetlić” parapet wszystkimi sposobami, stąd powyższy lampionik. Oczywiście nie ryzykuję z klasyczną świeczką i zastępuję ją elektrycznym tealightem. Udało mi się kupić migające, więc efekt jest całkiem niezły.

Processed with Rookie Cam

W zeszłym roku próbowałam dość długo „przysposabiać” gwiazdę betlejemską, która została mi ze Świąt. Skończyło się tak, że badyl rósł, liście wypuszczał, ale kwiatów nie chciał. Ciągle się zastanawiam, czy w tym roku zrobić drugie podejście. Póki co, wciąż kwitnie więc na razie jej nie ruszam. Jest czerwonym akcentem w sypialni. Macie jakieś sprawdzone sposoby na to, by doczekała do kolejnej Gwiazdki i rozkwitła?

Jakie kwiaty można znalźć na Waszych parapetach? Ja jestem zawsze pod wrażeniem kwitnących storczyków, niestety nie jestem mistrzem w ich hodowli. Zakwitają u mnie rzadko i na krótko. W tym roku chciałabym wyhodować pelargonie, trzymajcie za mnie (za nie) kciuki 🙂

 

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s