Pyszny tort czekoladowo-malinowy

Tego wpisu miało nie być, a będzie ze względu na moją szwagierkę. W sobotę zrobiłam tort – uznała, że najlepszy jaki jadła i koniecznie trzeba go zachować dla potomności.

Tort został wymyślony przeze mnie i moją przyjaciółkę – ja jestem twórcą masy, Ona – boków i góry, biszkopt jaki jest, każdy widzi. Całość jest naprawdę smaczna, nie zapychająca. Kupne torty z ciężkimi kremami się do niego nie umywają. Polecam wypróbować ten przepis przy najbliższej okazji – na pewno nie skończy się na jego  jednorazowym upieczeniu.

Z całością jest trochę roboty, ale ogólnie nie jest to skomplikowane ciasto. Najtrudniejszym elementem jest biszkopt – piekłam go tysiąc razy, a i tak zawsze się martwię, czy wyrośnie. Ostatnio wyrasta, więc chyba znalazłam na niego sposób – o tym poniżej.

Podaję składniki dla dużej tortownicy. U mnie na przyjęciu było 11 dorosłych osób i zostało dokładnie pół tortu, więc myślę, że podane poniżej proporcje wystarczą dla około 20 ludzi. Jeśli posiadacie mniejszą formę, odpowiednio zmniejszcie proporcje.

Będziemy potrzebować:

CIASTO:

  • 10 jajek
  • szklanka mąki pszennej
  • pół szklanki mąki ziemniaczanej
  • trzy kopiaste łyżeczki kakao
  • szklanka cukru
  • łyżeczka proszku do pieczenia (możecie pominąć, jeśli jesteście mistrzami biszkopta)

KREM:

  • 3 małe śmietany kremówki
  • 1 serek mascarpone
  • pół szklanki cukru pudru
  • opakowanie mrożonych malin (0,5 kg)
  • galaretka malinowa

DODATKOWO:

  • 10 dag rodzynek
  • pół szklanki wódki
  • pół szklanki wody
  • opakowanie rurek z kremem lub pustych
  • sok z jednej cytryny
  • tabliczka gorzkiej czekolady
  • pół kostki margaryny

 

     1.Zalewamy rodzynki.

Do miseczki przekładamy rodzynki, zalewamy je wódką z wodą i odstawiamy na kilka godzin, by napęczniały.

     2.Pieczemy biszkopt.

Oddzielamy żółtka od białek. Białka ubijamy na sztywną pianę. Do ubitych białek dodajemy po łyżce cukier i cały czas miksujemy, Kiedy beza jest sztywna i błyszcząca, zmniejszamy prędkość miksera do jedynki i dodajemy po żółtku, cały czas ubijając. W drugiej miseczce mieszamy mąki z kakao i proszkiem do pieczenia. Mieszaninę dodajemy partiami do jajek i całość mieszamy delikatnie szpatułką (w żadnym razie mikserem) do połączenia składników.

Dno tortownicy wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy do niej ciasto. Pieczemy w 160-170 stopniach przez około 30-40 minut (czas pieczenia zależy od piekarnika i wielkości formy) do suchego patyczka.

Upieczone ciasto wyjmujemy z piekarnika, upuszczamy formę z wysokości 30-40 cm na podłogę i pozostawiamy do wychłodnięcia.

Gdy ciasto jest zimne, oddzielamy nożem boki od formy i wyjmujemy je z tortownicy. Ściągamy papier do pieczenia i kroimy na trzy blaty.

     3. Robimy krem.

Zamrożone maliny przekładamy do garnuszka i doprowadzamy do wrzenia (możemy podlać je odrobiną wody), po czym ściągamy z ognia. Galaretkę malinową rozpuszczamy w połowie szklanki gorącej wody i przekładamy do malin. Całość studzimy i wkładamy do lodówki, by lekko zsiadła. Masa nie może być bardzo sztywna, ale także nie całkiem płynna – musicie sprawdzać i wyczuć moment w którym jest już wystarczająco gęsta.

Ubijamy kremówkę z cukrem pudrem. Gdy śmietana jest sztywna, dodajemy partiami serek mascarpone cały czas miksując. Do powstałej masy przekładamy lekko zżelowane maliny i mieszamy całość szpatułką.

     4. Odsączamy rodzynki.

Do pozostałej zalewy dodajemy sok z cytryny i mieszamy. Jeśli lubicie alkoholowe ciasta, możecie zwiększyć ilość wódki.

     5. Zgniatamy rurki.

Rurki przekładamy do woreczka i zgniatamy na drobne wiórki.

     6. Robimy polewę.

W rondelku roztapiamy margarynę z czekoladą. Masę studzimy.

     7. Łączymy wszystko w jeden tort.

Bierzemy pierwszy blat biszkoptu, nasączamy wodą z wódką i sokiem z cytryny. Wykładamy na to część masy, przykrywamy drugim blatem, nasączamy, dajemy masę i przykrywamy ostatnim kawałkiem biszkoptu, który także nasączamy.

Na wierzchni blat wykładamy odsączone rodzynki, które przykrywamy polewą czekoladową (ja smarowałam polewę za pomocą silikonowego pędzla).

Boki ciasta pokrywamy masą malinową i przyklejamy do niej rozkruszone rurki.

Całość dekorujemy wedle uznania, np. bitą śmietaną i owocami.

Processed with Rookie Cam

Smacznego 🙂

 

 

 

 

 

 

 

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s