Podświetlana litera 3D

Dziś będzie o tym, jak zrobić sobie lampkę. Podświetlane litery widziałam pierwszy raz bodajże w TK Maxx (uwielbiam ten sklep, mogłabym nie wychodzić z działu z rzeczami do domu). Zrobiły na mnie bardzo duże wrażenie, wprost proporcjonalne do ich ceny. W każdym razie, ziarno zostało zasiane, a ja zachorowałam na taką dekorację wnętrza. Jeśli coś jest za drogie, by to kupić, zawsze można spróbować zrobić to samemu.

Przed Gwiazdką upolowałam sobie w Netto łańcuch dziesięciu światełek led z lustrzanymi kuleczkami. Kosztował mnie jakieś 25 pln. Kupując go, nie miałam pomysłu, co z nim zrobię, ale przeczuwałam że może się przydać. Okazał się idealny do mojej podświetlanej literki, dzięki niemu nie musiałam kombinować z kloszami do lampek. Jeśli zechcecie zrobić sobie taką ozdobę, a nie macie gotowych kloszy, proponuję zakryć żarówki białymi piłeczkami ping pongowymi.

Wykonanie podświetlanej litery zajęło mi dwa wieczory. Szczerze mówiąc, sądziłam, że będzie dużo bardziej pracochłonna, niż ostatecznie się okazała. Jest z tym trochę roboty, ale myślę, że efekt jest wart włożonego w to czasu. Pokażę Wam krok po kroku, jak się za to zabrać.

Będziemy potrzebować:

  • kartonu
  • łańcucha led (optymalnie z dziesięciu światełek)
  • pistoletu z klejem na gorąco
  • nożyka do tapet
  • nożyczek
  • ołówka/markera
  • linijki
  • taśmy malarskiej
  • kleju typu WIKOL
  • starych gazet
  • farby akrylowej
  • pędzla/wałka malarskiego

Zaczynamy od odrysowania na kartonie kształtu litery, który ma mieć nasza lampka. Ja wybrałam A. Można oczywiście znaleźć gotowy szablon w internecie, ja swój nakreśliłam sama przy użyciu linijki.

Processed with Rookie Cam

Kształt wycinamy podwójnie i na jednym z nich zaznaczamy miejsca, w których będziemy montować lampki. Nacinamy każde miejsce w kształt krzyżyka i przewlekamy przez nie światełka. Odwracamy literkę światełkami do dołu – teraz będziemy nadawać jej kształt przestrzenny.

Moja litera ma głębokość około 4 cm. Będziemy potrzebować kartonowych pasów tej samej szerokości – będzie ich sporo, warto wcześniej je sobie przygotować. Nie muszą być długie, wystarczy by miały po kilka centymetrów długości. Musimy nimi wypełnić środek litery, tak by ją wzmocnić i uniknąć jej przypadkowego zgniecenia:

Processed with Rookie Cam

Kartoniki przyklejamy klejem na gorąco – dlatego też nie powinny być zbyt długie – klej bardzo szybko zasycha, więc musimy zdążyć je przykleić. U mnie boki litery też nie stanowią jednego długiego kartonu – dzieliłam je na mniejsze odcinki i przyklejałam do podstawy i brzegów.

Podobnie robiłam z drugim kartonowym szablonem A. Pocięłam go na mniejsze kawałki i przyklejałam każdy do brzegów jak i „wypełniaczy” środka. Tak wyglądał tył litery po sklejeniu kartonów:

Processed with Rookie Cam

A tak przód:

Processed with Rookie Cam

Lustrzane kulki można ściągać z lampek – na tym etapie nie mocowałam ich jeszcze, gdyż bałam się, że się pobrudzą przy malowaniu.

Ponieważ łączenia kartonów nie wyglądały estetycznie i farba by tego nie zakryła, okleiłam literę taśmą malarską. Ostatecznie myślę, że ten etap można pominąć i przejść od razu do oklejania gazetami i wikolem. Rzecz w tym, że klej na taśmie nie jest zbyt mocny i ta odklejała się. Tak wyglądała lampka z taśmą:

Processed with Rookie Cam

Poniżej zdjęcie po oklejeniu jej kawałkami gazet i wikolem:

Processed with Rookie Cam

Na tym etapie, lustrzane kulki zostały ściągnięte. Wikol ma tę świetną właściwość, że dodatkowo usztywnia i jest przy tym przeźroczysty po zaschnięciu.

Pozostało tylko pomalować literę i przykleić klosze klejem na gorąco. Ja do malowania użyłam farby kredowej mojej produkcji, poniżej podaję przepis. Nałożyłam 3 warstwy na przód i tył lampki, boki natomiast pociągnęłam srebrnym lakierem dekoracyjnym. Tak prezentuje się litera po pomalowaniu i ostatecznym zamontowaniu lustrzanych kloszy:

Processed with Rookie Cam

Processed with Rookie Cam

Processed with Rookie Cam

Wciąz zastanawiam się, gdzie ją ostatecznie umieścić. Ładnie wygląda na półce ze zdjęciami:

Processed with Rookie Cam

podświetlana litera na półce.JPG

Jak Wam się podoba taka dekoracja? Pokusicie się o własną literkę?

FARBA KREDOWA DIY

Będziemy potrzebować:

  • 250 ml farby akrylowej
  • 6 łyżek talku dla dzieci

Mieszamy farbę z talkiem i farba kredowa gotowa. Możemy zamknąć ją w słoiku, moja czekała w ten sposób przez miesiąc i nic się z nią nie działo. Taka domowa wersja farby naprawdę świetnie trzyma się malowanych powierzchni, nadaje ładne matowe wykończenie. Została przeze mnie sprawdzona w różnych warunkach i daje radę. Nie spodziewajcie się jednak niesamowitego krycia – jest ono podobne do tego, jakie daje wyjściowa farba akrylowa – jeśli będzie ona dobrej jakości, będziemy potrzebować jednej, dwóch warstw, jeśli gorszej – kilku.

 

Do napisania 🙂

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s