Kampania Streetcom i Sanex

Słyszeliście kiedyś o marketingu szeptanym? Rzecz polega na tym, żeby przedstawiać dany produkt, lub też usługę w trakcie spotkań ze znajomymi – zarówno tych wirtualnych jak i realnych. Prawdopodobnie nie zwrócicie uwagi na to, że jeden z Waszych znajomych udostępnił na FB zdjęcie, dajmy na to, ciastek. Ale jeśli zobaczycie te ciastka jeszcze u kilku osób, zaczną Wam one zapadać w pamięć – być może na tyle, żeby wrzucić je do koszyka przy najbliższych zakupach. A jeśli dostaniecie ich testowe opakowanie i okaże się, że są smaczne, prawie na pewno kiedyś jeszcze je kupicie.

Streetcom jest jedną z największych (o ile nie największą, statystyk nie znam) agencji marketingu szeptanego w Polsce. Wy wypełniacie ankiety, oni przysyłają Wam do testowania różne produkty, które należy rekomendować wśród znajomych – tak w telegraficznym skrócie. Jeśli nie spotkaliście się z tym wcześniej, zachęcam do założenia konta na ich stronie.

Co istotne, nie promujemy jak szpieg z Krainy Deszczowców – mówimy wprost, że jesteśmy ambasadorem marki, testujemy dane produkty w ramach kampanii rekomendacji i chcielibyśmy poznać SZCZERĄ opinię naszych znajomych. Nie czaimy się, nie podlizujemy, nie śpiewamy peanów pochwalnych. Mówimy co myślimy i przekazujemy Agencji to, co myślą inni.

Należę do Streetcom’u od lat, miałam okazję brać udział w wielu wspaniałych kampaniach i praktycznie zawsze jestem z nich bardzo zadowolona. Są dobrze przeprowadzone, ciekawe, produkty są dobrej jakości – dzięki temu obdarowani nimi znajomi i rodzina bywają zwyczajnie zadowoleni i chętnie dzielą się swoimi spostrzeżeniami.

Podobnie jest także tym razem. Tematem kampanii są nawilżające żele pod prysznic oraz dezodoranty w kulce marki Sanex. W wielkiej paczce przyszło do mnie po 12 żeli i dezodorantów, przewodnik ambasadorki oraz 100 ulotek z 40% zniżką na produkty Sanex’u – świetna sprawa, dzięki temu mam coś także i dla tych znajomych, którzy nie załapali się na otrzymanie kosmetyków.

Osobiście z testowanych w tej kampanii produktów jestem bardzo zadowolona. O ile żel pod prysznic znałam wcześniej, o tyle z dezodorantem spotkałam się pierwszy raz i zdał egzamin. Tutaj znajdziecie moją recenzję żelu pod prysznic, a tu dezodorantu. Polecam wypróbować te kosmetyki, myślę że mają szansę przypaść Wam do gustu.

Jeśli macie wolne kilka minut, zachęcam do założenia konta w Streetcom – to naprawdę ogromna radość, gdy przychodzi paczka z rzeczami do testowania. Nie wspominając o radości Waszych znajomych i rodziny, którzy testują wraz z Wami.

Do napisania 🙂

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s