Wnętrza pałacowe

Dzisiaj będzie na bogato, zabieram Cię do zamku. Już uszami wyobraźni (bo przecież nie oczami) słyszę, jak marudzisz – „Cooo, do zamku? Zamki są nudneeee”. Może tylko mapuję siebie na Ciebie, bo przyznaję się bez bicia, tak właśnie myślałam. Za szczyla, mama mnie ze dwa razy zaciągnęła do zamku w Pszczynie – pamiętam, że główną atrakcją było ślizganie się na tych śmiesznych kapciach, które dawali przy wejściu. Dają je do dzisiaj i ciągle można się ślizgać – wyjątkiem są dzieci do lat 7 (najwyraźniej jeszcze nie brudzą) i mężowie z niemowlętami na rękach (żeby nie wywinęli orła).

Zamek w Pszczynie

Czemu akurat do zamku? Ano, bo lało. Jak leje i jest sobota, trzeba wymyślać jakieś rozrywki pod osłoną dachu, więc padło na Pszczynę. Pewnie gdyby było ładnie, przeszlibyśmy się po zamkowym parku, bo jest naprawdę wspaniały. Idealne miejsce na spacer, albo sesję ślubną (myśmy swoją właśnie tam zaliczyli) – cudna roślinność, romantyczne, półokrągłe mosty i polanki z trawą na której aż chce się wytarzać. Bardzo polecam, jest to jedno z moich ulubionych miejsc na Śląsku.

Ostatnio w samym zamku byłam właśnie za dzieciaka i o ile dobrze pamiętam z wycieczką szkolną. Strasznie nudne to było, pokazywali nam jakieś meble. Jak się ma naście lat, to ostatnią rzeczą, o której ma się ochotę słuchać, są meble. W każdym razie, z tamtej wycieczki pamiętam tyle, że szukałam tajnych przejść, których faktycznie trochę w pałacu jest.

Zabawne, jak mocno różni się perspektywa człowieka dorosłego. W dodatku żywo zainteresowanego wnętrzarstwem. Tym razem, czułam się, jak dziecko w sklepie z zabawkami. Gapiłam się na te meble jak sroka w gnat, podziwiałam te wszystkie sale i komnaty, zachwycałam się lustrami. Bo jest się tam czym zachwycać!

Processed with Snapseed.
Zamkowy korytarz

Sam zamek ma lekko licząc 700 lat i jako jeden z nielicznych w Polsce, nie został nigdy zniszczony. Większość sprzętów pochodzi z epoki i faktycznie służyła mieszkańcom pałacu. Żaden ze mnie historyk, więc oszczędzę sobie i Tobie opowieści o datach i rodach, pokażę Ci za to trochę zdjęć i dorzucę kilka ciekawostek. Kiedy teraz o tym myślę, uświadamiam sobie, że głównie zafascynowały mnie dwie kwestie: sufity i meble.

Zamkowe sufity

Matko i córko, co za cuda! Domyślasz się pewnie, że zamkowe sufity są wysokie, prawda? W dodatku w znakomitej większości mają kształt sklepienia łukowego i są bogato rzeźbione. Coś pięknego, można się zakochać. Do tego ogromne, półokrągłe, drewniane okna – naprawdę nie ogarniam, jak były one myte. Nawet nie do końca rozumiem, jak te kilkaset lat temu można było coś takiego zbudować, ale całe szczęście, że się udało.

Przyznam Ci się, że ze względu na te okna i sufity, serce rwie się, by tam zamieszkać. Nie żebym jakoś bardzo chciała być księżniczką, obejdzie się, naprawdę. Ale własnym zamkiem bym nie pogardziła. Miałby najpiękniejsze sufity, jakie jestem sobie w stanie wyobrazić!

Processed with Snapseed.
Pałacowe okna

Zamkowe wyposażenie wnętrz

I tutaj będzie pierwsza ciekawostka. Wiesz, co to „intarsja”? Ja nie miałam pojęcia i nigdy wcześniej nie słyszałam o czymś takim. Jest to jeden ze sposobów zdobienia mebli – w fornirze wycina się dekoracyjne kształty i w ich miejsce wkleja się „łatki” z innych gatunków drewna (lub też bejcowane na inny kolor). Pierwszy raz w życiu, widziałam na własne oczy tak dekorowany mebel – efekt jest niesamowity! Wyobrażasz sobie, ile godzin pracy należy poświęcić, by zrobić taką jedną szafę? I ile jest ona warta (przy założeniu, że nie jest bezcenna)?

Kolejne, dla mnie interesujące odkrycie, to to, że te 100 lat temu były już praktycznie normalne łazienki z najprawdziwszym kibelkiem! Wanna, którą widzisz na zdjęciu, jest w całości wykonana z ceramiki.

Processed with Snapseed.
Łazienka w zamku pszczyńskim

Jakie wnętrza najczęściej zwiedzasz? Ja ikeowskie. I powiem Ci, że wycieczka do zamku jest naprawdę miłą odmianą. Duże wrażenie zrobiła na mnie JAKOŚĆ. Nie ma tam rzeczy, które udają inne rzeczy. Wszystkie meble są drewniane – i są to gatunki szlachetne, żadne tam sosnowe komódki. Bogato zdobione szafy, konsolki z marmurowymi blatami, przepiękne lustra od podłogi po sam sufit. Wspaniałe, układane w jodełkę podłogi i kamienne posadzki – to wszystko jest prawdziwe. Nie ma sklejki, która udawałaby drewno, plastiku robiącego za ceramikę. Było to wręcz orzeźwiające wrażenie realności, tych wszystkich pięknych przedmiotów. Jak już mówiłam, serce rwie się…

Ślub w zamku

Jeśli jeszcze nie jesteś poślubiona, to zawsze możesz to zrobić w zamku. Salę Lustrzaną można wynająć na prywatną ceremonię za jedyne 3 000 PLN za pół godziny. Za to wspomnienia – bezcenne.

wnętrza zamku w Pszczynie 5.jpg
Lustro nad kominkiem. Na suficie kryształowy żyrandol. 

Dlaczego nie urządziłam się w stylu pałacowym?

No więc, skoro taka ze mnie miłośniczka wnętrz pałacowych, dlaczego nie mam tego u siebie? Ani jednej rzeźbionej komódki? Drogiej ceramiki poustawianej na pozłacanej konsoli? Ano, dlatego, że nie lubię ściemy. Nie wiem, czy się ze mną zgodzisz, ale styl pałacowy jest trudny.

Processed with Snapseed.
Te ściany, te sufity! I ten żyrandol! 

To, co ładnie wygląda w zamku, niekoniecznie będzie pasowało do mieszkania w bloku. Raczej nie powieszę sobie na ścianie upolowanego własnoręcznie jelenia, nie mam żadnych szans na kominek, a bio jest tak romantyczny, jak płomień z gazówki. Bogato zdobiony sekretarzyk zmieściłby mi się do sypialni, pod warunkiem, że zrezygnowałabym z łóżka, a zarząd spółdzielni nijak nie będzie chciał się zgodzić na półokrągłe okna.

Processed with Snapseed.
Jedna z komnat zamkowych

Mogłabym więc poudawać styl pałacowy – pomaziać tu i ówdzie złotą farbką, pyknąć na ścianę tapetę w kwiaty (z Obi, nie włoską), kupić bogato zdobioną komodę z laminatu i ustawić na niej telewizor. Następnie włączyć bio-kominek i cieszyć się prawie-pałacowym stylem. Prawie robi dużą różnicę.

Chyba pozostanę przy Ikei…

Do napisania 🙂

PS. Pamiętasz o tym, że jestem na Facebook’u i Instagramie?

Advertisements

4 uwagi do wpisu “Wnętrza pałacowe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s