Szybka metamorfoza łazienki

Czasem naprawdę niewiele trzeba, by wnętrze zyskało zupełnie inny wygląd. Dziś będzie o łazience i o tym, jak dzięki prostemu zabiegowi, uzyskałam niebanalny efekt.

Czego w łazience NIE ROBIĆ

Kiedy remontowaliśmy łazienkę, nie miałam jakiejś bardzo konkretnej wizji tego, jak powinna wyglądać. Zabrałam się za to w najgorszy możliwy sposób, czyli dobierając rzeczy, które mi się podobały. Tym sposobem stałam się szczęśliwą właścicielką czarnej umywalki i drewnianego blatu pod nią. Pamiętaj, nie idź tą drogą. Niech Cię nie zwiedzie to, że na zdjęciach jest ładnie – czarna umywalka jest ładna WYŁĄCZNIE od razu po myciu. Brudzi się błyskawicznie, praktycznie rzecz biorąc, wystarczy umyć ręce, by pozostały na niej białe smugi. W końcu ją wymienię, bo doprowadza mnie do szału.

Podobnie rzecz ma się z drewnianym blatem. Wygląda fajnie i jest całkiem niefunkcjonalny w łazience. Niestety podchodzi bardzo wodą i pęka – nie pomogło nawet pomalowanie go lakierem jachtowym.

SONY DSC
Czarna umywalka i drewniany blat – tego NIE RÓB w łazience!

Na szczęście nigdy nie byłam miłośnikiem pstrokacizny, więc łazienka jest dość prosta – czarne i białe płytki plus jedno szaleństwo – opalizująca mozaika z brokatową fugą w kabinie prysznicowej.

Niebezpieczne… uchwyty meblowe

Jeśli nie wiesz, czego chcesz, prawdopodobnie dostaniesz cokolwiek.

Pamiętam, że stolarz robiący zabudowę w łazience, zapytał mnie, jakie chcę uchwyty – powiedziałam, że jakiekolwiek. Naprawdę nie miałam pomysłu na coś tak – jak wtedy myślałam – nieistotnego. Stolarz wprawił więc srebrne uchwyty o ostro zakończonych brzegach – zupełnie nijakie. Nie przeszkadzały mi one, do czasu. Pewnego razu uderzyłam się o jeden z nich – bolało tak, że zobaczyłam gwiazdy. Okazało się, że mam na plecach wielką szramę i do dziś pamiątkę w postaci blizny.

Stwierdziłam więc, że uchwyty muszą odejść, zanim zrobią krzywdę moim dzieciom. Bardzo uważałam, by trzymały się od nich z daleka i rozpoczęłam poszukiwanie nowych – tym razem z efektem WOW.

 

W poszukiwaniu uchwytów idealnych

Jeśli kiedykolwiek szukałeś ładnych uchwytów meblowych, wiesz pewnie, że nie jest to prosta sztuka. Zjeździłam leruły i inne kastoramy i NIC. Tzn, są tam oczywiście uchwyty meblowe, ale daleko im do moich standardów słowa „ładne”.

W końcu znalazłam uchwyty IDEALNE! Piękne jak marzenie, nie za drogie – w Ikei. Zmierzyłam sobie rozstaw śrub i nie było happy endu – nie pasowały.

Już prawie straciłam nadzieję, kiedy trafiłam na internetowy sklep z gałkami do mebli – ReGałkę. Zaczęłam więc kombinować – co prawda rozstaw śrub jest niestandardowy i ciężko znaleźć pasujący uchwyt, ale może by tak spróbować z gałkami – dwie zamiast jednego.

Wybór nie był łatwy, bo gałeczki Regałki są naprawdę piękne, ale w końcu zdecydowałam się na proste, czarne wielościany. Dla mnie idealne – wiesz, że mam fioła na punkcie kształtów geometrycznych i prostych, graficznych form.

SONY DSC
Piękna paczka od ReGałki

Gałki są ręcznej roboty, wykonano je z ceramiki – w rzeczywistości są jeszcze ładniejsze, niż na zdjęciach. Jeśli lubisz jakość, zdecydowanie pokochasz te produkty. Taką kropką nad i, była przesyłka, którą otrzymałam – gałeczki były pięknie zapakowane, tak, że samo otwieranie paczki było nie lada przyjemnością!

SONY DSC
Piękna paczka od ReGałki

Mi efekt końcowy podoba się bardzo! Łazienka wreszcie jest jakaś – uchwyty zrobiły swoje. Niby mała rzecz, a robi dużą różnicę. Zresztą, chyba najlepszą rekomendacją jest zachwyt mojej dwulatki, która stwierdziła „oooo, jakie ładne kulecki”.

A Ty, co myślisz? Jesteś na „TAK”?

Do napisania 🙂

PS. Polecam się na Facebook’u i Instagramie – do zobaczenia w mediach społecznościowych!

 

Advertisements

22 uwagi do wpisu “Szybka metamorfoza łazienki

  1. Oj uchwyty są zdecydowanie istotnym elementem każdego wnętrza. I każdego mebla o czyn świadczy chociażby moja komódka Moppe 😉
    Jeśli o łazienkę chodzi to śliczna, choć dla mnie trochę za ciemna. Sama jesienna etapie planowania mojej przyszłej własnej i rownież planuje w niej mozaikę, lecz jasną marmurkową. Szafkę pod umywalkę planowałam starą drewnianą, ale po Twoich doświadczeniach zastanawiam się nad zmianą przynajmniej blatu na jakiś inny… Ale totalnie teraz nie mam pomysłu bo umywalka miała byc betonowa. Całkowicie mnie zbilas z tropu:P dobrze, że mam jeszcze trochę czasu na podjęcie decyzji 🙂 pozdrawiam gorąco!

    Lubię

    1. Szafka drewniana – ok – wiem, że się sprawdza. Na blat połóż np kafelki, wtedy będzie dobrze. Umywalkę polecam białą. Chyba że lubisz sprzątać, a przecieranie zacieków to Twoje hobby 😉 ewentualnie poczytaj, jak się betonowe sprawdzają – może nie brudzą się tak intensywnie, jak czarne ceramiczne.

      Lubię

      1. Tak regularnie, olejem do blatów, kupionym w Castoramie. To jak często to robię uzależnione jest od stanu blatu, widać kiedy należy poprawić. Zajmuje to kilka minut. Pan Który montował meble, powiedział, żeby kupić jakikolwiek, ale do blatów i oczywiście bezbarwny. Mogę podać Ci nazwę, ale jak wrócę do domu 🙂

        Lubię

  2. Oj Madziu fajny tekst ( jak zwykle)
    Bardzo ładnie w tej Twojej łazience.
    O gałeczkach Regałka słyszałam wcześniej.
    Również pochlebne opinie. Fajnie , że jesteś zadowolona. A pomysł kreatywny aby wkręcić dwie w miejsce starych

    Lubię

  3. Zmartwiła mnie ta umywalka, bo akurat podobają mi się czarne sanitariaty i chętnie widziałabym takie w swojej łazience ;( Zresztą, drewniany blat to moje kolejne „must have”, ale skoro jest taki niepraktyczny i małoodporny to chyba sobie odpuszczę… Niemniej łazienka robi wrażenie i jest kolejnym dowodem na to, że połączenie b&w niemal zawsze się sprawdza. Gałeczki świetne!

    Lubię

  4. O nie, a ja właśnie chcę drewniany blat do łazienki! I myślałam o czarnej umywalce, ale z tego mogę zrezygnować 😉
    Widzisz, Twoja misja i tak chyba nic nie da, bo jak ktoś będzie bardzo chciał i jest bardzo uparty, to sobie takie zrobi mimo wszystko 😀
    A co do tych gałek, to zgadzam się z Twoją córką – bardzo ładne kulecki 🙂

    Lubię

  5. Mam drewniany blat i ścianę w łazience. Drewno teak. Sprawdza się całkiem dobrze. Nie dbam jakoś szczególnie, kiedy nachlapię – wycieram, co jakiś czas (1-2 razy w roku) przecieram papierem ściernym i nakładam olej.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s