Jak poczuć świąteczną atmosferę?

Święta zaczęły atakować nas już w listopadzie – pisałam zresztą, że moim zdaniem jest to grube przegięcie. Tak realnie, 1 grudnia to ten moment, kiedy zaczynam wdrażać się w świąteczną atmosferę. W tym roku obiecywałam sobie, że choinka stanie bardzo wcześnie, ale niestety – nic z tego. Jestem w ciągłym niedoczasie i obawiam się, że jeśli uda mi się ją ubrać w następny weekend, będzie to sukces.

Nie ma choinki, jest kalendarz adwentowy. No ok, ale jak poczuć tą genialną atmosferę Świąt?

jarmark-na-nikiszu28
Świąteczny Jarmark na Nikiszu

Jak najlepiej przygotować się do Świąt?

Najlepszym sposobem, jaki znam jest chodzenie na Roraty – serio, nie ma nic lepszego. Raz w życiu – w zeszłym roku zaliczyłam wszystkie. Moja młodsza córka miała dwa miesiące, starsza półtora roku i jakoś dało radę. Świetnie było tak rano zaczynać dzień – o 9 miałam już wszystko ogarnięte i brałam się za gotowanie obiadu. Po raz pierwszy miałam też poczucie, że wreszcie jestem dobrze przygotowana do Świąt. Co prawda spowiedź i tak zaliczyliśmy dopiero w Wigilię, ale czułam się świetnie z tym, że dotrzymałam postanowienia.

jarmark-na-nikiszu27
Świąteczny Jarmark na Nikiszu
jarmark-na-nikiszu26
Świąteczny Jarmark na Nikiszu
jarmark-na-nikiszu25
Świąteczny Jarmark na Nikiszu

W tym roku nie wyszło od pierwszego dnia. Starszy Potworek płakał, gdy go obudziłam, więc odpuściliśmy. Żałuję! Prawda taka, że drugiego dnia nie było już szans – wiedziałam, że jeśli nie uda się „zaliczyć” każdej mszy Rorate, to mój plan spali na panewce. Czuję w pewnym sensie, że ten przedświąteczny okres został zmarnowany i bardzo mi z tego powodu źle.

jarmark-na-nikiszu23
Świąteczny Jarmark na Nikiszu
jarmark-na-nikiszu22
Świąteczny Jarmark na Nikiszu
jarmark-na-nikiszu21
Świąteczny Jarmark na Nikiszu

Święta już czuć w powietrzu

Próbuję więc jakoś otulić się atmosferą Świąt w inny – bardziej komercyjny sposób. Przy siedzeniu w biurze przez cały dzień jest to lekko utrudnione – kredyty hipoteczne nijak nie mają w sobie magii Bożego Narodzenia.

jarmark-na-nikiszu20
Świąteczny Jarmark na Nikiszu
jarmark-na-nikiszu19
Świąteczny Jarmark na Nikiszu

Co zatem polecam?

Jarmarki Świąteczne!

Ale, ale – nie byle jakie! Festyny i byle jakie budki z plastikową tandetą są fe, przynajmniej dla mnie. Nie przekonują mnie chińskie mikołaje, świecące bałwanki i łysiejące renifery wygrywające Dżingl Bels. Jak już jarmark, to fajny, prawda?

jarmark-na-nikiszu13
Świąteczny Jarmark na Nikiszu
jarmark-na-nikiszu11
Świąteczny Jarmark na Nikiszu
jarmark-na-nikiszu10
Świąteczny Jarmark na Nikiszu

Znalazłam dwa FAJNE! Naprawdę, takie hmmm Świąteczne na całego!

Pierwszy – na Nikiszowcu. Pisałam Ci już jakiś czas temu o letnim Jarmarku, który się tam odbywa. Dowiedziałam się wtedy, że jest również zimowy – przed samymi Świętami. Równie klimatyczny. Takiego natężenia handmade nie znajdziesz nigdzie indziej – każde stoisko to zupełnie unikatowe cuda – od biżuterii, poprzez kocyki, czapki i ubrania, aż po różnego rodzaju dekoracje. Wszystko piękne i co ważne – wyjątkowe, bo wykonane własnoręcznie przez twórców.

Drugi jarmark był w dość niezwykłym miejscu – starej Fabryce Porcelany – rzut kamieniem od Nikiszowca. Byłam tam już kiedyś, zupełnie przez przypadek na jakimś evencie dla geeków. Było zimno, padało, a my walczyliśmy z dwójką maluchów, więc tylko szybko rzuciliśmy okiem i obiecaliśmy sobie, że jeszcze tu wrócimy. Uwielbiam to miejsce, naprawdę! Jest niesamowicie klimatyczne, industrialne. Jeśli będziesz na Śląsku, koniecznie zajrzyj – ostatnimi czasy nawet sporo się tam dzieje. Przy ładniejszej aurze, wybiorę się na małą sesję i opiszę Ci Fabrykę nieco dokładniej.

jarmark-fabryka-porcelany5
Fabryka Porcelany
jarmark-fabryka-porcelany4
Fabryka Porcelany

Jarmark, który się w niej odbywał był niewielki – trochę handmade, nieco pysznego, jedzenia. Mimo to warto – dla samego miejsca.

jarmark-fabryka-porcelany
Świąteczny Jarmark w Fabryce Porcelany
jarmark-fabryka-porcelany1
Świąteczny Jarmark w Fabryce Porcelany
jarmark-fabryka-porcelany2
Świąteczny Jarmark w Fabryce Porcelany

Co myślisz o jarmarkach świątecznych? Byłeś, lub wybierasz się? Mają w sobie trochę magii świąt – zwłaszcza, gdy pada śnieg, a Ty popijasz grzane wino, prawda? A może masz swoje własne sposoby na poczucie tej wyjątkowej, świątecznej atmosfery?

Do napisania!

jarmark-fabryka-porcelany6
Świąteczny Jarmark w Fabryce Porcelany
jarmark-fabryka-porcelany3
Świąteczny Jarmark w Fabryce Porcelany

PS. Nawet mój telefon dostał nowe, świąteczne ubranko. Jest to prezent od Etuo – wyjątkowo przytulnie wygląda w etui imitującym dziergany sweterek 🙂

etuo2
Zimowe ubranko dla telefonu od etuo.pl
etuo
Zimowe ubranko dla telefonu od etuo.pl

Nie zapominaj o moich mediach społecznościowych – polecam się na Facebook’u i Instagramie!

 

Advertisements

29 uwag do wpisu “Jak poczuć świąteczną atmosferę?

  1. Super, jarmarki świąteczne też polecam. Sama jako twórca biorę udział w różnych takich 😉 Bardzo podobał mi się kiermasz świąteczny w Gdyni, na pewno wrócę tam w przyszłym roku! Niestety na jarmark w Nikiszu trochę daleko, choć bardzo chętnie bym odwiedziła. Pozzdrawiam

    Lubię

  2. Jarmarki, pop-up sklepy i festiwale zimowe to coś, co bardzo lubię! W tym roku wyjątkowo zapowiada się dość spore spotkanie przy wigilijnym stole, dlatego atmosferę czuję coraz mocniej, im bliżej jest do Świąt.
    Na roraty chodziłam, kiedy byłam mała. Potem jakoś to wszystko się rozlazło, ale mam nadzieję, że z roku na rok uda się coraz więcej tradycji w tym rodzinnym szaleństwie przywrócić…
    Serdeczności!

    Lubię

  3. Wspaniałe zdjęcia – tego potrzebowałam 🙂
    Na jarmarku (we Wrocławiu) byłam w sobotę. Uwielbiam takie świąteczne klimaty, kolorowe duperle, Krainę Bajek. Tyle że świąteczny nastrój szybko mnie opuścił, bo dziecko się rozchorowało. Plan na jutro: papierowe łańcuchy i pierniczki. Świąteczny nastrój, mimo wszystko, musi mnie w końcu dopaść 🙂

    Pozdrawiam!

    Lubię

  4. Dla mnie hitowym jarmarkiem w tym roku był otwarty market w starej rzeźni w Poznaniu.. Cudne miejsce, wspaniała atmosfera i przepiękne własnoręcznie wykonane przedmioty. Jeżeli w przyszłym roku również się odbędzie to będę tam napewno.

    Lubię

  5. Cieszę się, że piszesz o religijnym wymiarze Świąt. Mało tej duchowej strony jest w mediach, w sklepach… A tu i roraty, i wątek spowiedzi. Ech, na roratach nie byłam całe wieki! Zainspirowałaś mnie swoim postem do odkrycia tego nabożeństwa na nowo… Dziękuję za kolorowy post i wesołych Świąt!

    Lubię

  6. Lubię świąteczne jarmarki, najbardziej mnie przyciągają ręczne wykonane prace, albo oryginalne ozdoby 🙂 W tym roku nie udało nam się wybrać chociaż to był priorytet. Kiedy mieliśmy jechać strasznie lało, później córcia się rozchorowała, a szkoda.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s