Łazienkowy Home Staging, czyli moc dodatków

Wiecie, że rynek nieruchomości jest moim konikiem. Trochę wynika to z mojej pracy, trochę z zainteresowań, ale bardzo często przeglądam na różnych portalach oferty sprzedaży mieszkań. Ostatnio doszłam do wniosku, że coś się zaczyna ruszać w naszej polskiej rzeczywistości.

Jeszcze parę miesięcy temu ogromna większość zdjęć była zrobiona byle jak, domy niejednokrotnie nie zostały nawet wysprzątane – mało zachęcające. Jeśli ktoś wystawia taką ofertę, może liczyć jedynie na kupca, oczekującego okazyjnej ceny. Nikt przecież nie zakocha się w niedomytej wannie, czy kolekcji środków czystości na widoku.

W ogromnej większości najbardziej raziły mnie łazienki. Nawet jeśli już mieszkanie zostało ogarnięte, a zdjęcia nie były bardzo złe – te pomieszczenia są jakąś piętą achillesową sprzedających. Na dzień dobry, musi być proszek do prania. Koniecznie w oryginalnym opakowaniu, najlepiej pomarańczowym, żeby mocno rzucał się w oczy. Do tego wystawka żeli do mycia, szamponów, odżywek, dawno zużytych szczoteczek do zębów i nie pierwszej świeżości ręczników.

Nie wierzycie? To rzućcie okiem na pierwsze lepsze ogłoszenie na otodomie. Naprawdę tak jest!

Albo jeszcze do niedawna było, bo trochę zaczyna się to zmieniać. Coraz więcej mieszkań wygląda na zdjęciach całkiem przyzwoicie – widać, że maczali w tym palce home stagerzy, albo przynajmniej oświeceni agenci nieruchomości.

Chciałabym, żeby polski rynek nieruchomości przypominał ten amerykański – gdzie wystawiane mieszkania są profesjonalnie fotografowane i przygotowane do sprzedaży. Może w tą właśnie stronę idziemy, kto wie.

W każdym razie, dziś miało być o łazience. Pokażę Wam na przykładzie swojej własnej, jak naprawdę błyskawicznie, zorganizować jej metamorfozę.

Metamorfoza łazienki – po co?

Po co Wam właściwie taka wiedza? Może kiedyś się zdarzy, że ktoś z Was będzie sprzedawał mieszkanie, lub dom – wtedy podrasowanie nieruchomości ma bezpośrednie przełożenie na cenę, więc zdecydowanie warto.

A jeśli nie?

Cóż, pewnie każdy od czasu do czasu boryka się z wizytą nielubianej ciotki, albo urządza wielkie przyjęcie – w tym wypadku te 20 minut pracy, zagwarantuje Wam zachwyt gości, więc znowu – warto.

Popatrzcie, jak moja łazienka wygląda na codzień. Co prawda proszki mam pochowane, ale i tak szału nie ma, prawda?

Klasyczne wyposażenie łazienki

Co jest w każdej jednej łazience? Oczywiście z pominięciem tych u blogerów wnętrzarskich – u nas zawsze ręczniki są zwinięte w rulonik 🙂

No więc, w każdej łazience jest masa kosmetyków. I o ile wyglądają ładnie na półce w Rossmannie, o tyle niekoniecznie, upakowane jeden koło drugiego na wannie. Szczoteczki i pasty do zębów, ręczniki, z których część suszy się na kaloryferze, pewnie proszek do prania i płyn do płukania, trochę zacieków na wannie i obowiązkowo jakaś miska.

Nie czarujmy się, o ile nie prowadzimy rezydencji ze służbą, tak właśnie wyglądają nasze łazienki.

Metamorfoza łazienki – od czego zacząć?

Na wstępie nadmienię, że ta metamorfoza jest czasowa. Do sprzedaży, dla zachwytu gości – tak. Do codziennego życia – szampon na wannie jednak ma swoje zalety.

No więc, bierzemy miskę i ładujemy do niej wszystkie kosmetyki, ręczniki, szczoteczki i proszki. Tak by łazienka była PUSTA.

W tym momencie, osiągnęliśmy już połowę sukcesu.

Teraz wypadałoby wszystko wypucować.

I przechodzimy do najfajniejszej części – dodatków.

Dodatki w łazience

Możecie mi wierzyć, że dodatki „zrobią” Waszą łazienkę. Pewnie po wywaleniu wszystkiego, sprawia ona wrażenie smutnej i mało przytulnej – to właśnie umiejętnie dobrane dekoracje nadadzą jej uroku.

Z mojej perspektywy – najważniejsze dwie rzeczy, które upiększają łazienkę to:

– jakaś zielona roślinka (może być fejk)

– ręczniki zwinięte w rulonik

To jest patent, który wypróbowałam już wielokrotnie, przygotowując do zdjęć łazienki moich klientów – kwiatek i ręczniki pomogą zawsze!

metamorfoza łazienki 8

metamorfoza łazienki 1

Co oprócz tego?

Gorąco polecam zestaw łazienkowy z jednej określonej linii – jesteście w stanie znaleźć naprawdę przepiękny, który zrobi Wam połowę roboty. W końcu pojemnik na mydło to absolutny must have, więc ważne, by był zwyczajnie ładny. U mnie widzicie zestaw łazienkowy firmy AWD Interior – cały jest wykonany z ceramiki (w jego skład wchodzą dozownik mydła, kubek, kubek na szczoteczki, mydelniczka i szczotka toaletowa – jest to seria LORENZO). Zależało mi, by był neutralny – stąd wybrałam pojemniki w kolorze delikatnego beżu, którym uroku dodają napisy w ramce. Prosta, ale stylowa i uniwersalna dekoracja.

metamorfoza łazienki 6

Dodatki ustawiłam na srebrnej tacce, którą kiedyś znalazłam w SH – ładnie komponuje się z nią opakowanie perfum (La vie Est Belle Lancome – polecam!!!).

Co jeszcze?

Dywanik łazienkowy – nada nieco przytulności.

metamorfoza łazienki 2

Moim kolejnym łazienkowym patentem są ręczniczki z H&M Home – czarne z białym napisem. Wyglądają bardzo ładnie i dobrze sprawdzają się jako dodatek.

Fejki kupiłam za kilka groszy w IKEI – na co dzień stoją na półce, ale na potrzeby sesji, przeprowadziłam je do łazienki.

metamorfoza łazienki 5

I już – 20 minut  i gotowe!

Kolory w łazience

Jak dobrać kolory łazienkowych dodatków? Cóż, tak, żeby pasowały do pomieszczenia. Moja łazienka jest czarno-biała, więc postawiłam na barwy natury. Beż, zieleń, plaster drewna będą pasowały zawsze i do wszystkiego. Nawet szyszki znalezione w lesie, nieźle komponują się z całością.

Myślę, że urządzonej w dowolnym kolorze łazience, pomogą białe ręczniki. Bardzo fajne i niedrogie można znaleźć w IKEI – robię sobie co jakiś czas zapas i gorąco polecam!

metamorfoza łazienki 3

Kiedy zapytałam męża, co o niej sądzi o starej-nowej łazience, powiedział, ze wygląda jak z katalogu. I bardzo dobrze – w tej wersji będę ją dekorować na przyjęcia.

Co myślicie? Stosujecie u siebie w domu takie wnętrzarskie triki?

metamorfoza łazienki przed i po.JPG
Metamorfoza łazienki – przed i po

Do napisania!

Magda

Reklamy

11 uwag do wpisu “Łazienkowy Home Staging, czyli moc dodatków

  1. Pięknie! Twoja łazienka nawet bez tych trików to cudo. U nas niestety po kupnie nie starczyło funduszy na remont tego pomieszczenia więc póki co króluje tam brąz i beż… Co do home staging, przypomniałaś mi sprzedawanie mojego pierwszego mieszkania. Agenci nieruchomości w moim mieście są beznadziejni, nie mają pojęcia o robieniu zdjęć ani jakimś atrakcyjnym prezentowaniu tego co sprzedają. Wzięłam sprawy w swoje ręce, poczytałam i sama przygotowałam wszystkie pomieszczenia usuwając osobiste zdjęcia, bibeloty, itd. Przed przyjściem potencjalnych kupców wypucowałam wszystko jak się tylko dało i pierwsze zdanie jakie usłyszałam po ich wejściu to: „Jak tu czysto i pachnie!” Oczywiście kupili mieszkanie i chcieli wszystkie meble bo tak im się podobało 🙂

    Polubienie

  2. Piękne wnętrze, spodobały mi się białe szafki i świetnie kontrastujące uchwyty, moim zdaniem to strzał w dziesiątkę! 🙂 Muszę również dodać, że nigdy nie zawijałam ręczników w rulonik (u mnie nawet nie leżą w łazience, a w wielkiej szafie w przedpokoju), natomiast wygląda to ślicznie i na swój sposób uroczo.
    Pozdrawiam ciepło! 🙂

    Polubienie

      1. To prawda, choć czasem trzeba uważać (szczególnie z owocami/warzywami w dekoracjach), żeby nie wyszło tanio/kiczowato, ale te szyszki na tyle mi się spodobały, że pójdę zebrać dwie lub trzy do siebie 🙂 Pozdrawiam.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s