Pokój dla dwóch dziewczynek

Już baaaardzo dawno nie było nic o pokoju moich dziewczyn – a w międzyczasie co nieco się w nim zmieniło. Przede wszystkim przybyło zabawek i musiałam zwiększyć jego pojemność. Po podłodze się nie dało, więc zostało mi ogarnięcie ścian. Na dzień dobry, zobaczcie jak było jeszcze niedawno – będziecie mieć porównanie.

kids room 9

Półki, czyli dodatkowe miejsce na zabawki

Naf ikeowskimi Rastami (129 PLN za sztukę, bardzo polecam!) przywiesiłam półki własnej roboty. Surowe deski kupiłam w Obi, wystarczyło je pomalować rozcieńczoną białą farbą (by nie przykryć usłojenia) i pociągnąć woskiem. Wsporniki pochodzą z tego samego sklepu – koszt półki jest więc relatywnie niewielki, ale ile się naczekałam, aż Pan Mąż mi je przywierci do ściany, to moje. Deski przeleżały kilka ładnych tygodni i ostatecznie zawisły, bo użyłam szantażu. Ale – wiecie jak mówią – „Jeśli mężczyzna mówi, że coś zrobi, to zrobi i nie trzeba mu co pół roku przypominać”.

kids room 25.jpg

kids room 27.jpg

W każdym razie, nie wiem jak żyłam bez tych półek! Idealnie przechowują kolekcję miśków, które wcześniej – co tu dużo mówić – walały się, gdzie popadnie. Aaa i taka refleksja z mojej strony – nie dajcie się nabrać na idealne, wypacykowane dziecięce pokoje na co poniektórych blogach. Ostatnio widziałam pokój dla niemowlaka urządzony w bieli, czerni i szarości – wyglądał przepięknie! Gdzie więc tkwi haczyk? Zabawki NIE SĄ białe, czarne i szare! Nie ma takiej możliwości, żeby te wszystkie misie, klocki, autka i inne duperele, były pod kolor. No chyba, że zrobimy rodzinie i znajomym listę pożądanych prezentów z uwzględnieniem gamy kolorystycznej, na którą mają zwracać uwagę. Już widzę przy tym, jak kilkuletni szkrab bawi się czymś, bo kolor mu się zgadza i jest wystarczająco dizajnerskie.

Łóżko dla dwóch dziewczynek

Pokój moich dziewczyn już Wam pokazywałam, więc mniej więcej wiecie, co i jak. Przypuszczam, że w ciągu najbliższych paru lat dojdą kolejne zmiany – przede wszystkim, dzieciaki dostaną łóżko piętrowe. Póki co, lubią razem spać i zupełnie im to nie przeszkadza, ale przyjdzie taki dzień, w którym powiedzą, że chcą mieć własne materace – i wtedy nie będzie wyjścia. Osobiście nie jestem przekonana do tego typu łóżek, ale podobno dzieci je uwielbiają i zdają się nie zauważać, że wdrapywanie się na górę jest średnio wygodne.

kids room 22

Aktualnie dziewczynki mają wspólną kanapę i bardzo chwalę sobie takie rozwiązanie. To, że w pokoju znajduje się tyle miejsca do siedzenia, jest bardzo wygodne również dla dorosłych. Jako ciekawostkę, powiem Wam, że ostatnio zamówiliśmy profesjonalne pranie kanapy i po kilku latach użytkowania wygląda znowu jak nówka sztuka.  Baaardzo polecam taką opcję, jeśli Wasze siedziska wyglądają już jak krowie z gardła i zastanawiacie się nad ich wywaleniem – można się mocno zdziwić, co potrafi dobry odkurzacz piorący.

kids room 17

Nowe nabytki

Co się zmieniło w pokoju moich dzieci? Przede wszystkim domek, który wykleiłam na ścianie za pomocą taśmy klejącej, doczekał się wymalowania farbami.Doszło także niewielkie przemeblowanie – stolik dziecięcy zamienił się miejscami z szafką. Już niedługo będzie trzeba przemyśleć opcję biurka z prawdziwego zdarzenia. Za trzy lata starsze Pisklę idzie do szkoły, a już lwią część czasu spędza przy stoliku tworząc i malując. O półkach już wiecie, więc nie będę się powtarzać. Aaaaa i ubyło nam firanki. Tzn córka postanowiła sprawdzić wytrzymałość karnisza – i wygrała 1:0. Takie bezfirankowe okno całkiem mi się podoba (zwłaszcza, że od strony balkonu nie bardzo jest jak nas podglądać) i chyba tak zostanie. Ewentualnie dojdą rolety – jeszcze się nad tym zastanawiam. Uczcie swoje dzieci, by nie wieszały się na firankach – to tak w ramach refleksji.

kids room 33.jpg

kids room 20

kids room 37.jpg

Kuchenka dla dzieci

Kuchenka stała już ostatnio, ale z racji tego, że jest jedną z ulubionych zabawek, należy o niej wspomnieć.

kids room 30

Ten gadżet nie jest tani, ale myślę, że warto się nad nim zastanowić, bo faktycznie jest w ciągłej eksploatacji (w przeciwieństwie do miśków – precz z maskotkami!).

kids room 32.jpg

Oczywiście do kuchenki mają całą masę akcesoriów – począwszy od pluszowych warzyw, a skończywszy na garnkach i sztućcach – większość tych dodatków pochodzi z Ikei – poniżej kilka fotek naszych skarbów.

Co na ścianę?

Na ścianie u dzieci wisi elektroniczna mapa świata – można z nią rozwiązywać zagadki i uczyć się o przyrodzie. Dziewczynki bardzo ją lubią, dzięki czemu mają wiedzę chociażby na temat tego, co je nosorożec.

kids room 19

Przykleiłam ją za pomocą taśmy Tesa – trzyma się ładnych kilka miesięcy i jeszcze nie zdarzyło się, by spadła.

Dekoracje

Szczerze powiedziawszy, zważywszy na to, jak kolorowy jest pokoik moich córek, z dekoracji można by całkiem zrezygnować – ale kilu rzeczy nie mogłam odpuścić.

Przede wszystkim, przywiesiłam styropianowe literki, składające się na ich imiona (prezent od cioci) i po cichu liczę, że dzięki temu ogarną szybciej czytanie. Nie mogło także zabraknąć plakatów – wybrałam kolekcję z wróżkami. Ramki wieszałam – podobnie jak mapę – na taśmie – i jeszcze nie pospadały.

kids room3

kids room 14

Jeśli któraś z Was ma męża, któremu trzeba przypominać kilkanaście razy o użyciu wiertarki – zaprzyjaźnijcie się z taśmami – są praktycznie nieinwazyjne w stosunku do ściany i dobrze trzymają większość niezbyt ciężkich rzeczy.

Ciekawą dekoracją jest moim zdaniem lampa ścienna – to najtańszy klosz z Ikei – kosztuje coś około 6 pln. Dajecie go dzieciom razem z farbkami i efekt może Was nieźle zaskoczyć – ale przyznacie, że wyszło fajnie?

kids room 4.jpg

kids room 6.jpg

 

Co myślicie o pokoju? Swoją drogą, to pisząc tego posta, już zastanawiam się nad kolejnymi zmianami – tym bardziej, że prawie skończyłam balkon, który niebawem Wam pokażę.

Do napisania!

Magda.

 

 

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Pokój dla dwóch dziewczynek

  1. Wygląda cudnie! Z moim zamiłowaniem do minimalizmu pewnie pozbyłabym się niektórych dekoracji, ale patrząc na całość naprawdę robi wrażenie 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s