Jak schudnąć po ciąży ponad 20 kg TRZY RAZY?

Dziś będzie trochę prywaty, ale ma to swój cel – chcę coś postanowić i musicie mnie z tego rozliczyć.

Za mną trzecia ciąża i po raz trzeci muszę wrócić do swojej wagi. Opowiem Wam jak to wyglądało wcześniej i co planuję tym razem.

Pierwsza ciąża i dodatkowe 28 kg

Z pierwszą córką, Tosią, utyłam równe 28 kg, z tym, że przed ciążą miałam jeszcze nadprogramowe 4 – mieszkaliśmy wtedy kilka miesięcy u teściów i jadałam dwa obiady dziennie.

Po ciąży byłam przerażona i załamana, wyglądałam fatalnie i nie wierzyłam, że kiedykolwiek uda mi się zrzucić wagę. Ale – ja uparta jestem. I jak się w coś wkręcę, to na całego. Tak przez skórę czułam, że diety cud nie działają i że jedynym wyjściem, jest zmiana trybu życia – czyli ruch i zdrowe odżywianie. Zapisałam się na fitness, najpierw chodziłam trzy razy w tygodniu, potem pięć. Kilkutygodniowe niemowlę zostawało z tatą – i mimo, że było cieżko (ssak hodowany na piersi, więc miałam równe półtora godziny, żeby dojechać, poskakać i wrócić przed rozdarciem głodnej, dziecięcej paszczy), to korzyści okazały się niewymierne – i nie mówię tu o wadze, ale o więzi, jaka wytworzyła się między mężem a córką.

Fitness i siłownia

Wracając do fitnessu – najpierw rozkręcałam się na zumbie. Pamiętam, że początkowo ledwo żyłam po treningu, ale z czasem stawał się dla mnie już za prosty. Wychodziłam ledwie spocona, więc stwierdziłam, że trzeba mi zmian.

Tym to sposobem zamieniłam zumbę na tabatę, która nigdy nie okazała się za lekka. Do dziś mam olbrzymi sentyment do tej formy ćwiczeń. W skrócie – tabata trwa 4 min. Przez 20 sekund wykonuje się ćwiczenie, a kolejne 10 odpoczywa. Sesję każdego ćwiczenia powtarzamy 8 razy, a na jeden trening przypada kilka ćwiczeń (pajacyki, podskoki, itp). Brzmi luzacko, ale potrafi zabić. No i wspaniale rozkręca metabolizm, szybko się chudnie.

Skakałam sobie tabatę kilka miesięcy, ale w końcu uznałam, że czas zbudować masę mięśniową, więc trafiłam na siłownię. Przerzucałam żelastwo – i pierwszy raz w życiu miałam kaloryfer na brzuchu. W tym czasie w siłownię był też wkręcony mąż mojej przyjaciółki i pamiętam, jak porównywaliśmy sobie swoje mięśnie nóg – kto ma lepsze.

Dieta po ciąży

Jak wyglądała moja dieta? Wywaliłam z niej wszystko, co słodkie i niezdrowe. Jadłam dużo warzyw, kasz, chudego mięsa, jajek i nabiału, ale nie tykałam słodyczy i białego pieczywa. Oczywiście zero alkoholu – raz, że karmiłam piersią, dwa – alkohol ma masę kalorii.

Miałam przy tym jeden dzień w tygodniu – tzw „cheat day”, w którym mogłam wcinać wszystko, na co miałam ochotę.

W kilka miesięcy schudłam 28 kg i…

zaszłam w drugą ciążę.

Druga ciąża i + 25 kg

9 miesięcy pózniej byłam grubsza o 25 kg, a po porodzie zostało mi ich do zrzucenia 20.

Oj, jak mi się nie chciało!

Tym razem było o tyle łatwiej, że wiedziałam jak, miałam „know how”. Umiałam tak gotować, by było smacznie i lekko, wiedziałam gdzie na fitness i jak mam ćwiczyć na siłowni. Z perspektywy czasu zrobiłam jeden błąd – za wcześnie poszłam na siłownię właśnie. Gdybym zrzuciła jeszcze z 4 kg, byłoby lepiej. Dlaczego?

Siłownia nie odchudza, tylko robi masę mięśniową. Jeśli jest się grubawą dziewczyną, to zaczyna się wyglądać trochę hmmm ociężale, a nie szczupło. Pewnie w przypadku mężczyzn wygląda to inaczej, ale w moim było dokładnie tak. Nie chudłam, a miałam mięśnie i szału nie było. Dopiero po powrocie do pracy i zrezygnowaniu z przerzucania żelaza, zaczęłam wyglądać normalnie. Generalnie – byłam o kilogram grubsza niż po pierwszej ciąży, ale było to akceptowalne.

Trzecia ciąża – 23 kg więcej

Minął sobie rok i zaszłam w trzecią ciążę. Przytyłam najmniej, bo tylko 23 kg i teraz – 6 tygodni po porodzie zostało mi ich do zrzucenia 14. Niby niewiele, ale w tym problem. Z pierwszą córką sięgnęłam dna, więc miałam się od czego odbić. Teraz jest kiepsko, ale nie aż tak tragicznie, więc i motywacja mniejsza.

W każdym razie, wczoraj zaczęłam dietę. Jak wygląda? Bardzo, bardzo prosto. Wyrzuciłam z niej słodycze i pieczywo – celowo nie piszę, że białe – bo ciemne rownież. Niby niewiele, ale zmienia ogromnie dużo. Nie jem także żółtego sera, zastępuję go białym. Jem kasze (odkryłam w Lidlu „Trendy lunch” – fajne, polecam), chude mięso, jajka, nabiał, dużo warzyw i owoców. Zamiast smażenia, wdrożyłam pieczenie. I tyle. Pamiętajcie, że mam na głowie trójkę małych dzieci (cztery, trzy i zero), więc wszystko, co gotuję musi być szybkie i nie udziwnione. Jedyne szaleństwo to mleko bez laktozy z Lidla (Lenka, którą karmię piersią, kiepsko reaguje na produkty mleczne). I oczywiście nie ma opcji, żebym gotowała dwa obiady – więc to, co ja jem, je także cała rodzina. Jeśli chcecie kilka przepisów, dajcie znać, są naprawdę banalne.

Aaa i zamówiłam Multisporta. Skakanie przed telewizorem z Chodakowską zupełnie do mnie nie przemawia (próbowałam, odpada). Nie motywują mnie też pseudo-głębokie cytaty żywcem wyjęte z Coelho.

Co mnie motywuje?

Co więc mnie motywuje? To, że wydałam 100 pln na Multisporta – i szafa pełna ubrań dla szczupłej kobiety, którą chwilowo nie jestem. I jeszcze jedno – a mianowicie to, że trzy razy w tygodniu nie będzie mnie w domu przez półtorej godziny. A mąż zostanie z trójką dzieci. Dobrze mu tak, niech cierpi.

Trzymajcie za mnie kciuki. Jesteście dodatkową motywacją – zanim odpuszczę, będę musiała się do tego publicznie przyznać, a to będzie boleć. Daję sobie 4 miesiące – 3 kg mniej w miesiąc to realna i sensowna poprzeczka.

Jak było u Was po ciążach? Ile przytyłyście? Wróciliście do dawnej wagi? A może wciąż walczycie?

Do napisania

Magda

Reklamy

5 uwag do wpisu “Jak schudnąć po ciąży ponad 20 kg TRZY RAZY?

  1. Też jestem po 3 ciąży i wyglądam okropnie… Uporu mi brak. Tylko ciągle sobie obiecuje że jutro zacznę ćwiczyć. Jedyne co mi sie udało zrobić to zerwać z jedzeniem chleba. Podziwiam Cię i gratuluje

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s